Dwulatek zostanie odłączony od aparatury. Tak zdecydował sąd.


Brytyjska opinia publiczna żyje obecnie wyrokiem sądu apelacyjnego, który utrzymał decyzję o odłączeniu od aparatury podtrzymującej życie małego Alfiego Evansa.

Prawie 2-letni chłopiec znajduje się w stanie „wpół wegetatywnym”, bo uszkodzone zostało 70% jego mózgu. Rodzice nie zgadzają się z decyzją sądu i odwołują się dalej, walcząc o prawo do podtrzymania syna przy życiu.

Alfie ma zaledwie 21 miesięcy i niestety wszystko wskazuje na to, że nie dożyje drugich urodzin. Chłopczyk w szpitalu przebywa od 2016 roku. Podłączony jest do aparatury, która trzyma go przy życiu. Mimo iż lekarze określają jego stan jako „wpół wegetatywny”, a jego mózg uszkodzony jest w 70%, rodzice nadal walczą o prawo do dalszego podtrzymywania syna przy życiu.


Na początku roku sąd uznał, że dalsza walka nie ma sensu i podjął decyzję o odłączeniu Alfiego od aparatury. Rodzice nie godzą się z tym i nie tylko kontynuują swoją batalię sądową, ale także działają w internecie, gdzie wspiera ich rzesza fanów nazywanych „armią Alfiego”.

Tom i Kate Evans za pośrednictwem internetu chcą udowodnić, że chłopak reaguje na zewnętrzne bodźce. Raz poinformowali nawet, że doszło do cudu. Alfie miał poruszyć palcami. Lekarze wyjaśnili jednak, że ten „cud” ma swoje medyczna określenie: drgawki.

Sąd kolejnej instancji podtrzymał wcześniejszą decyzję o odłączeniu dziecka od aparatury. Rodzice pomimo tego zapowiadają, że i tym razem nie odpuszczą. Nadal wierzą, że ich synkowi może pomóc eksperymentalna kuracja we Włoszech. Sąd i lekarze twierdzą jednak, że będzie to jedynie kontynuacja męczarni dla chłopca.

Jaka jest Twoja reakcja?
Zły Zły
75
Zły
Bystry Bystry
17
Bystry
Wesoły Wesoły
107
Wesoły
Zakochany Zakochany
51
Zakochany
W szoku W szoku
43
W szoku
Straszny Straszny
232
Straszny
Zdziwiony Zdziwiony
154
Zdziwiony

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

log in

reset password

Back to
log in