Czwórka dzieci bała się swojej matki. Jako dorosłe już osoby mają jej coś do powiedzenia.


Ten napisany przez dorosłą już córkę list z pewnością doprowadził jej matkę do łez…

Jednak nie były to łzy smutku. Tak naprawdę na takie wyznanie liczy każdy rodzić, ale żeby można było je usłyszeć (lub przeczytać), trzeba najpierw dobrze wychować swoje dzieci.

„Jako dziecko myślałam, że mam najgorszą mamę na świecie. Inne dzieci jadły na śniadanie ciastka, a ja musiałam codziennie zjeść z płaczem owsiankę, jajka i tosty. Żadnych ciastek nie było. W szkole to samo – inne dzieci dostawały na drugie śniadanie batoniki i chipsy, a ja zawsze kanapki. Jedyne co mnie wtedy pocieszało to to, że moja siostra i dwaj bracia cierpieli tak samo jak ja. Mieliśmy tak samo złą mamę, bez wyjątków.”

„Jedzenie to tylko początek… Gdy chciałam pobawić się z koleżankami na dworze, musiałam powiedzieć, o której wrócę – i lepiej dla mnie było nie spóźnić się nawet kilka minut. Do tego zawsze musiałam mieć czyste ubrania i codziennie się kąpać, a koleżanki ze szkoły mogły chodzić nawet kilka dni w tej samej sukience i nic się nie działo. Chwaliły się też, że w weekendy nie muszą się kąpać i mogą spać do dwunastej!”

„Jak ja marzyłam o spaniu do późna, ale przy mojej mamie nie było zmiłuj się. Nawet jeśli w piątek położyłam się dopiero o 21, w sobotę trzeba było wstać przed 8. I ta ciągła dyscyplina… Inne dzieci nie musiały nic robić, a my musieliśmy sami ścielić łóżka, składać ubrania, a nawet zmywać naczynia i uczyć się przy mamie gotować. Czasem z rodzeństwem myśleliśmy, że mama zamiast spać w nocy, tylko wymyśla nam kolejne straszne zadania.”


„Czas mijał, ale nasze życie wcale się nie polepszyło. Mama zawsze zmuszała nas do mówienia prawdy, nawet jeśli to oznaczało dla nas kłopoty. Nie mogliśmy udawać chorych, żeby nie iść do szkoły jak koledzy – mama od razu wiedziała, kiedy oszukujemy. Musieliśmy dobrze się uczyć i czasem pomagać starszej sąsiadce w zakupach. To chyba było najgorsze, bo u niej zawsze dziwnie pachniało.”

„Teraz dwójka z naszej czwórki skończyła studia. Żadne z nas nie miało nigdy problemów z prawem i wszyscy wiemy, jak dbać o dom. Wiem, że ominęło mnie sporo zabawnych sytuacji, ale pewnie też całkiem sporo tych niebezpiecznych. Dzięki najgorszej mamie na świecie moje rodzeństwo i ja jesteśmy uczciwymi, zaradnymi ludźmi.”

„Teraz sama mam trójkę dzieci i tak, zgadza się. Nie dostają na śniadanie ciastek, tylko owsiankę, muszą wstawać o 8 nawet w weekendy i nie ma mowy o spóźnieniu się, gdy obiecali mi wrócić o konkretnej godzinie. Będę mogła być z siebie dumna, jeśli kiedyś dzieci będą nazywać mnie najgorszą mamą na świecie.”

Jaka jest Twoja reakcja?
Zły Zły
11
Zły
Bystry Bystry
9
Bystry
Wesoły Wesoły
72
Wesoły
Zakochany Zakochany
29
Zakochany
W szoku W szoku
11
W szoku
Straszny Straszny
47
Straszny
Zdziwiony Zdziwiony
57
Zdziwiony

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

log in

reset password

Back to
log in