Jej 6 synów było wyśmiewanych przez swoje długie włosy. Gdy w końcu je ścinają, na jaw wychodzi poruszająca prawda.


Gdy widzisz kogoś, kto robi coś, co uważasz za dziwne albo tego nie popierasz, zadaj sobie pytanie: czy kogoś to krzywdzi?

Jeśli odpowiedź brzmi „nie” powinieneś po prostu to zignorować i zająć się swoimi sprawami. Nie Ty decydujesz co jest najlepsze dla innych, szczególnie gdy nawet nie zadałeś sobie najmniejszego trudu, aby odkryć dlaczego ktoś podejmuje konkretne decyzje.

Jeśli zdecydujesz się dowiedzieć tego, może to rzucić zupełnie nową perspektywę na całą sytuację.

Phoebe Kannisto ma sześciu synów: 5-letnie trojaczki, 8-letnie bliźniaki i 10-latka. Wszyscy mieszkają w Cheektowaga w USA. Do niedawna wszyscy chłopcy mieli bardzo długie włosy.

Długość włosów i styl to coś, co nie wpływa negatywnie na nikogo innego. Jest to osobisty wybór i każdy powinien to szanować. Nieważne czy podoba Ci się czyjaś fryzura, czy nie, dopóki tamta osoba jest szczęśliwa, wszystko powinno być w porządku.

Czy chciałbyś żeby ktoś naśmiewał się z Twojego wyglądu?


Mimo to wiele osób zdaje się nie rozumieć tej prostej rzeczy i musi komentować wszystko, nawet włosy kilku młodych chłopców. Cała szóstka była wyśmiewana za długość włosów, gdy je zapuszczali. Nie tylko przez kolegów w szkole. Niepochlebne słowa padały również ze strony dorosłych.

Jednak wszyscy ci ludzie nie mieli pojęcia, że chłopcy mają pewien wyjątkowy powód zapuszczania włosów. Jeden z ich przyjaciół zmarł na raka. Chłopcy byli mocno dotknięci śmiercią rówieśnika i postanowili zrobić coś, aby pomóc.

Cała szóstka postanowiła więc zapuścić włosy i oddać je organizacji non-profit Children with Hair Loss. Zajęło to długie miesiące, ale w końcu bracia mogli oddać aż 5 metrów włosów!

Poniżej możecie zobaczyć krótki materiał na ten temat:

Jaka jest Twoja reakcja?
Zły Zły
145
Zły
Bystry Bystry
57
Bystry
Wesoły Wesoły
619
Wesoły
Zakochany Zakochany
246
Zakochany
W szoku W szoku
122
W szoku
Straszny Straszny
421
Straszny
Zdziwiony Zdziwiony
499
Zdziwiony

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

log in

reset password

Back to
log in