Pies bez przerwy wąchał nos właścicielki. W końcu zorientowała się, że próbuje ją ostrzec.


Gdy okazujesz innym dobroć i współczucie, nigdy nie wiesz, jak wielki wpływ na życie innych może mieć twoje działanie.

W przypadku Lauren Gauthier, jej ogólne pozytywne nastawienie i opiekuńcza natura uratowały jej życie. Całe swoje życie poświęciła ratowaniu porzuconych i gnębionych psów. Dawała im drugą szansę, której w innym wypadku by nie dostały.

Gdy jednooka suczka Victoria została porzucona, Lauren wiedziała, że musi pomóc. Oczywiście, nie miała pojęcia do czego to doprowadzi.

Pewnego dnia, gdy kobieta była w południowej Kalifornii, odwiedzając różne schroniska, trafiła na bardzo wyjątkowego psa. Tym, który wyróżniał się z tłumu była Victoria, jednooka suczka, która została porzucona. Decyzja przyszła szybko – ten wspaniały pies został zabrany do domu kobiety.

– „Zobaczyłam Victorię w schronisku i od razu chciałam zabrać ją do domu” – opowiada Lauren.

Od pierwszego spotkania Lauren i Victoria połączyły się niezwykłą więzią.

– „Victoria czuje, gdy jestem zdenerwowana lub zestresowana” – mówi kobieta.

Nie minęło dużo czasu, gdy Lauren zaczęła dostrzegać, że Victoria dziwnie się zachowuje w jej obecności. Kobieta miała na nosie małą czerwoną kropkę i gdy tylko suczka była w pobliżu, natychmiast obwąchiwała to miejsce.


Po pewnym czasie Lauren postanowiła zbadać to miejsce. Gdy usłyszała diagnozę, nie mogła uwierzyć w słowa lekarza.

Ta mała czerwona kropka okazała się być rakiem podstawnokomórkowym skóry. Ponieważ Victoria ostrzegła kobietę odpowiednio szybko, ta mogła przejść operację usunięcia nowotworu zanim doszło do przerzutów.

– „To naprawdę niesamowite, że mój pies był tak zawzięty w wąchaniu miejsca, gdzie był nowotwór” – komentuje.

– „Operacja zmieniła moją twarz. Gdyby mój pies nie zauważył tego mogłabym zignorować ten ślad, co mogłoby się bardzo źle skończyć. Psy gończe mają świetny węch, ale nigdy nie sądziłam, że skorzystam na tym.”

Lauren wierzy, że był to sposób na odwdzięczenie się suczki.

Dodatkowo kobieta sądzi, że rak pojawił się przez jej wizyty w solarium. Teraz chce ostrzec innych przed niebezpieczeństwem.

– „Moja rada dla nastolatków i innych, którzy zastanawiają się nad solarium brzmi: nie róbcie tego. Jest wiele innych możliwości, jak opalenizna w sprayu, które mogą pomóc polepszyć wasz wygląd. Zniszczona skóra to za duża cena. Nawet jeśli starość wydaje się wam bardzo odległa, gdy już będziecie starsi, zapłacicie cenę za takie opalanie.”

Jaka jest Twoja reakcja?
Zły Zły
15
Zły
Bystry Bystry
12
Bystry
Wesoły Wesoły
59
Wesoły
Zakochany Zakochany
22
Zakochany
W szoku W szoku
19
W szoku
Straszny Straszny
51
Straszny
Zdziwiony Zdziwiony
75
Zdziwiony

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

log in

reset password

Back to
log in