23-letnia matka chce wziąć swojego nowo narodzonego syna na ręce. Zaczyna panikować, gdy pielęgniarki nie chcą jej go pokazać.


Lacey Buchanan i jej mąż Charles byli wniebowzięci, gdy w 2010 roku dowiedzieli się, że będą mieli pierwsze dziecko.

Jednak ich szczęście trwało krótko. Podczas badania USG w 18 tygodniu ciąży sprawy przybrały straszny obrót. Mimo wszystko, nic nie mogło przygotować pary na to, co miało się zdarzyć.

Lekarze odkryli, że ich syn Christian najprawdopodobniej urodzi się z wieloma deformacjami twarzy.

Jednak Lacey, która jest osobą wierzącą już zdążyła zakochać się w swoim jeszcze wtedy nienarodzonym dziecku. Aborcja nie wchodziła w grę. Gdy zbliżała się data porodu, lekarze nadal nie mieli pojęcia czy chłopiec w ogóle przeżyje. W lutym 2011 roku kobieta urodziła przez cesarskie cięcie.


Lacey była szczęśliwa, że mogła urodzić i gdy usłyszała pierwszy krzyk Christiana była to muzyka dla jej uszu. Wydawało się, że wszystko idzie całkiem dobrze. Podekscytowana matka poprosiła personel medyczny, aby powiedzieli jak wygląda jej syn. Nie usłyszała jednak odpowiedzi…

Wtedy zapytano ją czy chce zobaczyć swoje dziecko i przytrzymano go na chwilę ponad kotarą. Lacey ledwo zobaczyła swoje dziecko i gdy w końcu mogła go potrzymać na rękach był owinięty kocem, a jego oczy zakryte gazą.

Kobieta wiedziała, że ma rozszczepioną wargę i podniebienie, a także inne wady, ale mimo to dla niej był idealny.

W końcu jednak kobieta zrozumiała jak poważna była sytuacja. Christian w miejscu, gdzie powinny być oczy miał jedynie skórę i kości. Jej ukochane dziecko urodziło się bez oczu.

Cztery dni później jej mąż Charles płakał…

– „Charles powiedział, że lekarz przyszedł i stwierdził: ‚pańskie dziecko jest ślepe i nie możemy z tym nic zrobić’” – wspomina Lacey.

Jaka jest Twoja reakcja?
Zły Zły
2
Zły
Bystry Bystry
0
Bystry
Wesoły Wesoły
5
Wesoły
Zakochany Zakochany
5
Zakochany
W szoku W szoku
2
W szoku
Straszny Straszny
10
Straszny
Zdziwiony Zdziwiony
5
Zdziwiony

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

log in

reset password

Back to
log in