Nowo narodzone dziecko tej pary zmarło. 4 dni później telefon ze szpitala przewraca ich życie do góry nogami.


Katie i Josh Butler byli bardzo podekscytowani tym, że zaraz powitają na świecie swoje dziecko. Podczas jednego z rutynowych badań lekarze wykryli jednak coś, co mogło być bardzo niebezpieczne.

Niedługo potem urodziło się dziecko. Syn imieniem Dewey. Jednak od razu trafił na OIOM, gdzie lekarze robili, co mogli, aby uratować jego życie. Niestety Dewey zmarł po 132 dniach. Katie i Josh byli zdruzgotani, ale nie wiedzieli jeszcze wtedy, że los ma wobec nich plan.

Pielęgniarka z OIOM-u, z którą Katie i Josh wytworzyli mocną więź, pewnego dnia zadzwoniła do nich i miała niespodziewane wieści. Pamiętała, że para wyraziła chęć adoptowania jakiegoś dziecka. Na piątym piętrze szpitala był mały chłopiec imieniem Brax.


Miał nadciśnienie płucne, przewlekłą niewydolność oddechową i tracheomalację, a całe 11 miesięcy swojego życia spędził w szpitalu. Jego rodzice porzucili go, gdyż nie byli w stanie się nim opiekować. Lekarze wierzyli jednak, że stan chłopca stopniowo będzie się polepszał.

W momencie, gdy Katie i Josh poznali Braxa, zakochali się w nim od pierwszego wejrzenia. Zabrali go do domu i dali miłość, której potrzebował. Jego stan zaczął się poprawiać.

We wrześniu 2017 Katie i Josh oficjalnie adoptowali Braxa. Oczywiście tęsknią za Deweyem i nadal towarzyszy im uczucie straty. Cieszą się jednak, że już nie cierpi, a ta strata sprawiła, że w ich życiu pojawiło się miejsce dla kogoś, kto bardzo ich potrzebował. Piękna historia.

Źródło: relayhero.com

Jaka jest Twoja reakcja?
Zły Zły
12
Zły
Bystry Bystry
3
Bystry
Wesoły Wesoły
28
Wesoły
Zakochany Zakochany
16
Zakochany
W szoku W szoku
0
W szoku
Straszny Straszny
28
Straszny
Zdziwiony Zdziwiony
37
Zdziwiony

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

log in

reset password

Back to
log in