Przy windzie zawisła kartka skierowana do Kamili. Ktoś zarzucił, że zachowuje się wulgarnie.


Niedawno internet okrążyła historia kobiety, która bloku nie mogła czuć się swobodnie, bo sąsiad zarzucił jej, że bielizna, która wisi na balkonie, jest kusząca i razi innych, a szczególnie dzieci.

Tym razem historia również dotyczy nieporozumień pomiędzy sąsiadami, ale zdaje się nam, że to już lekka przesada.

Pani Kamila stwierdziła, że takiego absurdu jeszcze nie słyszała, a mieszkała już w kilku rożnych miejscach.


„Zacznijmy od tego, co jest dość kluczowe w tej historii, mianowicie mieszkam na parterze w wieżowcu.

Moje mieszkanie urządziłam w dość nowoczesny sposób, dlatego uznałam, że nie będę korzystała z firanek tylko zdecyduję się na rolety. Niestety lub stety nie zawsze z niej korzystam, ponieważ zapominam ją opuszczać lub podnosić -zwłaszcza kiedy jest lato i na dworze cały czas jest widno.

Razem z narzeczonym zdecydowaliśmy się na to mieszkanie, ponieważ było tanie i blisko mam do pracy oraz w przyszłości będzie ono dobrze skomunikowane z przedszkolem i szkołą, a planujemy dzieci.

Ale przejdźmy do meritum, które naprawdę mnie oburzyło. Otóż pewnego dnia wychodzę sobie do pracy, a na klatce schodowej wisi kartka skierowana do mnie bezpośrednio. Nie wiem jak w ogóle ktoś mógł w ten sposób pomyśleć i tak się zachować. Co ja mam z tym zrobić?”

Jak powinna zachować się w tej sytuacji pani Kamila?

Jaka jest Twoja reakcja?
Zły Zły
44
Zły
Bystry Bystry
9
Bystry
Wesoły Wesoły
96
Wesoły
Zakochany Zakochany
57
Zakochany
W szoku W szoku
16
W szoku
Straszny Straszny
74
Straszny
Zdziwiony Zdziwiony
138
Zdziwiony

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

log in

reset password

Back to
log in